Nasz kochany Microsoft ukazuje hakerów w dosyć nietypowy sposób

Od pewnego czasu miałem przyjemność zobaczyć w telewizji dosyć nietypowy spot reklamowy przegotowany przez producenta najpowszechniejszego komercyjnego oprogramowania na komputery osobiste i notebooki/netbooki/coś w tym stylu.

Microsoft prezentuje nową kampanię pod dumnym tytułem:

Fundacja Marzenie Hakera

W spocie reklamowym możemy dowiedzieć się, że haker – bestia, korzystająca z laptopa firmy Haker™ chce obejrzeć zdjęcia naszych dzieci znad morza, chce mieć dostęp do naszych prywatnych danych. Dodatkowo na stronie głównej kampanii (o tu!) nasz złoczyńca jest ubrany jak typowy Seba (bez urazy dla każdego Sebastiana!). Prócz bluzy z kapturem nosi jeszcze kominiarkę. Dzieło szatana. –  A wszystko to przez to, że:

Kupując system operacyjny Windows z podejrzanej aukcji internetowej, strony www lub sklepu spełniasz marzenia hakerów!

Dodatkowo, dowiadujemy się, że kupowanie jedynego słusznego systemu z podejrzanych stron, aukcji jest powodem NUMER 1 zarażania się złośliwym oprogramowaniem. Z nieco innych źródeł można się dowiedzieć (artykuł na szatańskiej wręcz stronie – z3s.pl), że jest to niestety dopiero 22. pozycja – między zarażeniem się poprzez szczoteczkę do zębów (nie polecam korzystania z jednej przez domowników ze względów czysto higienicznych)  a interwencją wywiadu Samoa.

W każdym razie jedyne, co wypada zrobić to podziękować firmie Microsoft za utrwalenie prawdziwego, słusznego, powtarzalnego, jedynego wizerunku hakera.

Na samym dole strony widnieje swego rodzaju sprostowanie.

Kim jest haker?

Potoczne znaczenie słowa haker kojarzy się z przestępstwem internetowym, choć należy podkreślić, że nie każdy haker to cyberprzestępca. Hakerzy dzielą się bowiem na tych, którzy dopuszczają się nielegalnych działań w cyberprzestrzeni oraz na tych, którzy aktywnie działają na rzecz poprawy jakości bezpieczeństwa kodu aplikacji oraz systemów operacyjnych i informatycznych.

Według Słownika Języka Polskiego, haker to „osoba włamująca się do sieci komputerowych”. Zazwyczaj wykorzystuje słabości zabezpieczeń i dziury w oprogramowaniu. Włamywanie się do systemów komputerowych może być dokonywane z dobrych pobudek (np. w celu polepszenia zabezpieczeń oprogramowania), ale również w celach przestępczych (np. w celu kradzieży danych)1. Potoczne rozumienie słowa „haker”, które przeciętni odbiorcy łączą z działalnością nielegalną jest kwestionowane przez społeczność hakerów działających z poszanowaniem prawa. Proponują oni, aby osoby, które przełamują zabezpieczenia systemu w celu szkodzenia innym nazywać „crackerami” – słowo to wywodzi się z angielskiego słowa „crack” – czyli łamać.

Obie grupy charakteryzuje ponadprzeciętna znajomość technologii, którą wykorzystują jednak dla realizacji skrajnie odmiennych celów. Hakerzy, których celem nie jest naruszanie prawa, ale docieranie do luk bezpieczeństwa i odkrywanie potencjalnych zagrożeń systemów, są skupieni w społecznościach i działają jako otwarta grupa aktywistów i pasjonatów świata IT, dzieląc się wiedzą i osiągnięciami w celu podnoszenia wzajemnego poziomu kompetencji.

Część dedykowana Microsoftowi

Drogi Microsofcie, a w zasadzie Drogi Polski Wydziale firmy Microsoft,

Przez połowę internetu jesteście postrzegana jako firma średnio rzetelna. Panuje przekonanie, że wasza przeglądarka jest wolna i średnio bezpieczna – podobnie system. Szczęśliwie łatacie naprawdę wiele dziur, aktualizujecie oprogramowanie i co więcej – powoli odbudowujecie swoje zaufanie. Niestety, przez takie głupie wpadki jak ta kampania po raz kolejny rujnujecie to co wypracowaliście. Osoby uznane, takie jak Gynvael Coldwind, Mateusz „j00ru” Jurczyk, Zalewski i setki innych hakerów WhiteHat – zboczuchy, złodzieje, zbrodniarze wojenni – z pewnością nie są zbyt zadowolonych z waszej polityki. Dodatkowo, hakerzy już wystosowali do Państwa odpowiedź – mam nadzieję, że ją zauważycie: https://tracerneo.github.io/marzeniehakera/

 

Część dedykowana Hakerom

Aby podglądać zdjęcia dzieci nie musicie korzystać z tak nietypowych  źródeł jak nielegalnie sprzedawany system Windows. Dużo prościej jest wejść na portal społecznościowy typu Facebook, gdzie rodzice danych dzieci umieszczają te zdjęcia bez żadnych uprzedzeń. Co do zdobywania danych, kart kredytowych, podglądania tego co się dzieje w zainfekowanym komputerze, a nawet korzystania z jego mikrofonu, kamerek, najprościej będzie zatrudnić się w firmie Microsoft. Ich najnowszy produkt – zwany też Microsoft Windows 10, gdzie praktycznie nie ma prywatności, a jej zapewnienie jest niemal nieosiągalne, funkcje prywatności są domyślnie poblokowane  a wszystkie informacje są przesyłane na serwery tej firmy – tak, myślę że to najlepszy sposób, bo całkowicie legalny.

Pozdrawiam serdecznie firmę Microsoft, i hakerów w niej pracujących!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s